sobota, 5 października 2013

Tworzę sobie w międzyczasie :-)

Chyba włączyło mi się wicie gniazda, ale, że sprzątać mi się nie chce, to zasiadłam za maszyną do szycia.
Ostatnio łażę po lumpeksach i kupuje ciuchy z myślą o ich przerobieniu na zabawki. Teściowa dziwnie patrzyła jak ze sterty ciuchów wybrałam kusą koszulkę w groszki, no, ale wytłumaczyłam na co i po co, może i mam mózg w ciąży, ale bez przesady :p

po pierwsze skończyłam kocyk
później wzięłam się za szycie i powstały:

filcowe ptaszki - czarno-biała, o ponoć takie kolory najlepsze na początek dla niemowlaka - docelowo ptasiorki będą elementem karuzeli (pomysł http://stylowi.pl/10798755)

ślimak (pomysł http://filcowewybryki.blogspot.com/2013/04/tilda-slimak-tutorial-tilda-snail.html)

kotek (pomysł http://img3.stylowi.pl//images/items/o/201302/stylowi_pl_hobby_felt-ideas_4476003.jpg)
 

królik chyba (pomysł http://cocomini-cocomini.blogspot.com/2011/05/jak-uszyc-zabawke-dla-dziecka.html)

na koniec poduszka 

18 komentarzy:

  1. O, widzę, że chodzimy tymi samymi drogami robótkowymi. Ptasiora zrobiłam żółtego. Bardzo mi się Twoje podobają, a kocyk jest rewelacyjny. Takie zabawki dla maluszka powinny jeszcze mieć wszytych dużo "zawieszek z tasiemki, żeby dzieciak mógł sobie paluszki ćwiczyć. Kocur wymiata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam o tasiemkach. Dziękuję za podpowiedź :-)

      Usuń
  2. no i śliczne rzeczy wyszły :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk szedł jak po grudzie, ale to przez lenistwo, za to zabawki jedna po drugiej :-)

      Usuń
  3. No piękne! Piękne!! Czas oczekiwania na dzidziusia wyzwala widzę złoża energii i kreatywości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szkoda, ze dopiero pod koniec :-D

      Usuń
  4. Kocyk jest przepiękny!!! Wszystkie inne drobiazgi też, ptaszki obłędne, karuzela na pewno wyjdzie bomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze bomba wyjdzie, tylko musze wykombinować na czym to zawiesić :-)

      Usuń
  5. Kotek rządzi :). Nie wiem jak to jest z tym widzeniem białych i czarnych rzeczy - mój synek je ignorował, na początku reagował za to na pomarańczowo-niebieskie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny kocyk! Ach, chciałabym mieć czas sobie jakiś wydziergać. I ptaszki strasznie mi się spodobały. Nie widziałam jeszcze takich nigdzie, super są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, szydełkowe kocyki to zdecydowanie zjadacze czasu. Ptaszki się robi w międzyczasie, szybciutko, chyba, ze nitka się urywa :-)

      Usuń