MODLITWA STRAŻAKA
Gdy obowiązek wezwie mnie
Tam wszędzie gdzie się pali
Ty mi, o Panie, siłę daj
Bym życie ludzkie ocalił
Tam wszędzie gdzie się pali
Ty mi, o Panie, siłę daj
Bym życie ludzkie ocalił
Pozwól niech dziecko póki czas
Z płomieni cało wyniosę
Przerażonego starca daj
Ustrzec przed strasznym losem
Z płomieni cało wyniosę
Przerażonego starca daj
Ustrzec przed strasznym losem
Daj Panie czujność, abym mógł
Najsłabszy słyszeć krzyk
Daj sprawność i przytomność, bym
Ugasił pożar w mig
Najsłabszy słyszeć krzyk
Daj sprawność i przytomność, bym
Ugasił pożar w mig
Swe powołanie pełnić chcę
I wszystko z siebie dać
Sąsiadów, bliźnich w biedzie strzec
I o ich mienie dbać
I wszystko z siebie dać
Sąsiadów, bliźnich w biedzie strzec
I o ich mienie dbać
A jeśli taka wola Twa
Bym życie dał w ofierze
Ty bliskich mych w opiece miej
O to Cię proszę szczerze.
Bym życie dał w ofierze
Ty bliskich mych w opiece miej
O to Cię proszę szczerze.
Rycerze świętego Floriana, im najbardziej ufają Polacy strażacy, nie zwracałam na nich uwagi, dopóki los nie rzucił mnie w objęcia Pragmatyka.
Pragmatyk wywodzi się ze strażackiego rodu - ojciec, dziad, brat itd - wszyscy w OSP ;-)
Zarazili mnie pasją.
Zdradzę, że gdy słyszę syrenę strażacką, to zamieram, bo wiem, ze zaraz któryś z "moich" chłopaków pojedzie, nie lubię, boję się, ale nie mam pretensji, nie bronię jechać - wiem, ze tak trzeba.
To służba, to misja, to powołanie.
Pierwsza książką naszego synka było "Jak Wojtek został strażakiem", imię Florian plątało się wśród propozycji.
Oczywiście nie mogłam sobie darować i na strażackie święto Dziedzic musiał być stosownie wystrojony
I wiecie co? wkurza mnie niezmiernie, jak przez czyjąś głupotę "moje" chłopaki się narażają.
Za wszelkie podpalanie traw czy śmieci, nie mówiąc o budynkach nie wiem co bym zrobiła.
Wiem, że chłopcy byli w sytuacjach niebezpiecznych i przy pożarach i przy powodziach, wiem też że w głowie , na zawsze zostaną, widoki po wypadkach, jednak poczucie dobrze spełnionego obowiązku, tego, ze się komuś uratowało życie lub chociaż mienie - bezcenne.
Dbajmy o naszych strażaków, są tego warci :-)
Ps. Widziałam jak Pragmatyk ratował życie 1,5 rocznemu dziecku, które się zachłysnęło i przestało oddychać. Lekarz, stwierdził, ze gdyby nie On... Wierzcie mi, nigdy nie byłam z Niego tak dumna jak wtedy :-)

